Córka Dionizy Choroś (Gradzik; na zdjęciu), uczy języka angielskiego innych uchodźców.

Pamiętam, jak matka czekała z nami rano na przystanku autobusowym i moje dotkliwe zawstydzenie, gdy odezwała się do nas po polsku. Wolałam odejść nieco od moich koleżanek i odburknąć mamie albo odpowiedzieć jej po angielsku. Moja mama, widząc moje zawstydzenie, powiedziała: „Mów po polsku, wstydzisz się być Polką?”. Oboje rodzice często rozmawiali, że znajomość dwóch języków jest plusem i że kiedyś to docenimy. Wówczas tego nie rozumiałam.

Barbara Hanson

Na zdjęciu: Dioniza Choroś. Źródło: https://www.stuff.co.nz/national/123166461/former-polish-refugee-found-new-hope-and-life-in-new-zealand